dostalam sie na asp we wrocławiu <grafika>. niemożliwe. 20 miejsc i 140 chetnych... ja na 8-mym. wciąż nie mogę w to uwierzyć, osiągnęłam to sama. bez zadnego wsparcia bez znajomosci, całkiem sama. to takie budujące... warto było pracoać nato cały rok. jest świetnie, cudownie, bajecznie. teraz wracam do żywca, gdzie świętować będę mój sukces z przyjaciółmi... i rodziną. nie trzeba mi juz niczego wiecej. mam wszystko.
i ten tydzien byl najlepszy. i to nie przez egzaminy ;] ;*
je suis heureux
niech moje biszkoptowe serce owinięte ciasno folią będzie ciepłe










--
"One day I woke up and realized I was never going to be normal"
--
--
napisz mi twój numer komórkowy!
--
--
Previous Page12345...Next Page